Urodziłem się i wychowałem we Lwowie.
Zadziwiającym jest to, że nadal pamiętam, kiedy moje ciało było tak małe, że mama musiała trzymać mnie na rękach.
I mniej więcej w tym samym czasie zacząłem śpiewać, nawet zanim zacząłem chodzić i mówić.
Próbowałem naśladować piosenki, których w tym czasie słuchali moi rodzice - Armstrong, Sinatra i podobne.
To były bardzo fajne piosenki, popularne w tym czasie, wypełnione niewinnością i śmiałymi ideami co do szczęśliwego życia przyszłości.
Jednak, gdzieś wewnątrz mnie cały czas grała muzyka organowa; mogłem godzinami tworzyć nieskończone strumienie tej muzyki na mym wirtualnym instrumencie.
Czasami kiedy natknąłem się na prawdziwe organy, próbowałem swoich improwizacji (niestety nic specjalnego mi nie wychodziło).
Pewnego razu pożyczyłem od mojej siostry gitarę i zacząłem fantazjować i całkiem szybko znalazłem się w moim pierwszym zespole muzycznym.
Mój przyjaciel dał mi za darmo "elektryczne wiosło" równolegle z moimi studiami na kierunku elektronika, zacząłem eksperymentować z dźwiękami elektrycznej gitary.
Następnie kupiłem zestaw perkusyjny, którym przez jakiś czas torturowałem moich sąsiadów pod kierunkiem mojego przyjaciela i nauczyciela Alfa (Alfinskiy Andrey).
Moi sąsiedzi mieli jednak o wiele trudniej, kiedy kupiłem saksofon, który okazał się nawet głośniejszy od perkusji; mimo to przeżyli to z godnością.
Grałem później w wielu grupach grających najróżniejsze rodzaje muzyki (od trash metalu, jazzu, do rap'u), założyłem również swoje własne studio do odsłuchów i nagrywania.
A w tym samym czasie studiowałem w Politechnice na kierunku radiowym, uczestniczyłem w pięcioboju, intensywnie pływałem i ćwiczyłem boks, śpiewałem w zespole “Dudaryka", ....